Za każdym razem kiedy już je ufarbuję myśl ta odchodzi w niepamięć...
Jak obiecałam prezentuję moje włosy po *Wellatonie 12/1*, któremu jestem wierna już od dłuższego czasu.
Dla uchwycenia efektu wyprostowałam moje loki, a przynajmniej próbowałam wyprostować

*Jak dobrze być blondynką*

the bow is really nice, i love the color of it :D now follow you on GFC, hope you can visit my blog and follow me back if you want to (:
OdpowiedzUsuńxoxo
www.jemenfousss.blogspot.mx
Ładny kolorek i kokardka ^_^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Ada.
Najlepiej być blondynką :D
OdpowiedzUsuńŚliczna kokardka, mialam blad wlosy 1,5 roku temu, ale juz tak mi sie zniszczyly ze przefarbowalam na ciemny i teraz juz niczym nie packam, zeby sie odnowily. Najgorsze jest to w bladzie ze tak naprawde wlosow nie da sie odbudowac. Ale kolor blad jest najladniejszy i mi sie podoba najbardziej.
OdpowiedzUsuńteż jestem blondynka ;) zreszta sama zobacz zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńpodobają Ci sie gorsety ? u mnie do wygrania nowy STRADIVARIUSa
http://paulinaablog.blogspot.com/2012/08/konkurs.html
Mnie marzy się powrót do naturalnego koloru...
OdpowiedzUsuń